Chika

CHIKA

Ur. ok. 08.07.2011r
Maść : tricolor
Rodzice : prawdopodobnie któreś było border collie
Rasa : mieszaniec
Płeć : suczka
________________________________________
Była giełda siedziałam w takim łóżeczku dla dzieci, pseudo-hodowca trzymał mnie w nim razem z cocer spanielami, buldożkami i czymś jeszcze. ,,Hodowca" przywoził nas wielkim białym wozem na giełdę, raz na tydzień- w niedzielę.
Zawsze stawałam wtedy w łóżeczku na łapkach, i tym się wyróżniałam, no może jeszcze umaszczeniem, i tym że byłam jedynym ,,kundelkiem" tego pana.
Co tydzień odwiedzała mnie pewna dziewczynka, z bratem i mamą. Przychodziło do mnie bardzo wiele ludzi, ale tylko one co tydzień.

09.11.2011r.
Deszczowy dzień, wszędzie błoto, leje, pochmurno i zimno.
Już myślałam że nie przyjdą... Aż nagle są! Teraz było trochę inaczej, bo ,,hodowca" wziął mnie na ręce i podał dziewczynce.
Następnie mama dziewczynki dała mu jakieś papierki, chyba mówi się na nie pieniądze.
Dziewczynka poszła ze mną do jakiejś przyczepy, która okazała się być sklepem zoologicznym, dostałam różową obróżkę i chrupki. Smycz dziewczynka, która okazała się mieć na imię Viktoria, miała w kieszeni.
Postawiła mnie na ziemi. Byłam oszołomiona, nie mogłam i nie chciałam się ruszyć. Wszędzie ludzie, co było dziwne na tak deszczowy dzień. Nie dawałam za wygraną więc przez resztę drogi do nowego domku moja nowa pani musiała mnie nieść.
Następnego dnia poszłyśmy do weterynarza, który stwierdził że mam 3-4 miesiące.
Tak właśnie zaczęła się historia mnie w domu...
______________________________________
Chika kiedyś i teraz :)

1 komentarz: