
No więc wczoraj byłam z koleżanką w psim parku. No i oczywiście z jej psiakiem, wabi się on Chester. Oto on, bardzo mnie w nim śmieszy to że mu się naturalnie pyszczek układa w taki słodki uśmiech ♥ →
__________________________________
A więc byłam w tym parku i napstrykałam tyyyle fotek, jak się później okazało było równo 600 a wyraźnych jakieś 15 ;-; Hahahha xD
Lubię park w mieście, chociaż jest on położony w centrum miasta, więc na około jest dużo samochodów, ulic, spalin itd. Ale lubię w nim to, że są tam drzewa, i liście, a w liściach robi się ładne zdjęcia :D, chociaż muszę się wam przyznać, że dostałam wczoraj żołędziem w głowę :P
Jest tam także fontanna, ale odkąd pamiętam jest sucha - bez wody, i leżą tam różne puszki po piwach i rozwalone szkło :c
Nie lubię tam chodzić w wiosnę i lato, ponieważ wtedy jest dużo kleszczy, w wakacje za jednym razem Chika złapała 3, mimo obroży przeciw pchłom :/
Wracając do wczorajszego dnia mówię, że wchodzimy do parku, siadamy na ławce, puszczamy psy i... do furtki podchodzi jakaś pani z malamutem, patrzy się na nas i idzie gdzieś indziej. Zastanawiałam się czy no nwm, zaprosić ją do tego parku czy coś, no ale ... chyba jakby chciała to by chyba sama weszła, nie ?
_________________________
Zmieniając temat zastanawiam się czy nie zrobić z tego bloga, bloga o wszystkich zwierzakach, no bo w końcu nazwa ,,Łapami przez Życie" może dotyczyć także kota i chomika. No właśnie takie zwierzaki w domu jeszcze mam. Kota i chomika.
Ale się rozpisałam ... No dobra kończę już, cześć !
Bye Bye !
 |
| kocham tę fotę ♥ |